Tak jak obiecaliśmy, dziś prezentujemy pierwsze wrażenia jakie wywarła na nas nowa wersja przeglądarki Microsoftu -
Internet Explorer 8 RC1. Cóż z przykrością stwierdzam, że tekst ten będzie tak krótki jak i moja przygoda z tą aplikacji. Niestety po 2 godzinach użytkowania przesiadłem się ponownie na IE7. Nędza i żałość ...
(CC)
Wpis ma być i będzie raczej krótki. Zaznaczam od razu, że moje testy IE8 były bardzo krótkie i stąd sumaryczny wniosek może być nieco mało obiektywny. W związku z tym, że obecność tej aplikacji na moim laptopie była bardzo krótka swoich rozważań nie poprę żadnymi screenami.
POZYTYWY:
-
Import danych - pierwszym oknem jakie nas przywita po pierwszym uruchomieniu programu jest możliwość importu historii, haseł i zakładek z już zainstalowanych przeglądarek. Procedura wygląda analogicznie do tej, która występuje choćby w FireFoxie. Pierwszy
+
-
Wydajność - kolejną cechą, która rzuca się w oczy jest szybkość działania przeglądarki. I nie mam tu na myśli przetwarzania stron, a działania samego programu. Strona startowa pojawia się znacznie szybciej niż w IE7, operowanie na kartach jest znacznie szybsze bez znaczących opóźnień. Jako, że na mojej maszynie siódemka działa dosyć ślamazarnie różnica jest mocno widoczna. Duży
+.
-
Dodane funkcjonalności - Szerzej opisane są one w tych artykułach:
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7. Część z nich udało mi się przetestować i są to zmiany w bardzo dobrym kierunku. Widać, że po ukazaniu się Chrome producenci czerpią garściami z wdrożonych tam rozwiązań. Mi najbardziej do gusty przypadły akceleratory przyśpieszające proces wyszukiwania. Świetne rozwiązanie. Spory
+.
W tym miejscu niestety kończą się dostrzeżone przeze mnie pozytywy. Powyższa lista to w większości kroki w dobrym kierunku, które bardzo moją osobę cieszą. Czas jednak na wyjaśnienia, dlaczego to zrezygnowałem z 8-mki. Oto i powody.
NEGATYWY:
-
Interfejs - niestety
interfejs uległ tylko kosmetycznym zmianom, które w żaden sposób nie poprawiają wyglądu ani funkcjonalności interfejsu. Nie przekonuje mnie on w żaden sposób. Mały
-
-
Zapamiętywanie zawartości kart - funkcja, którą posiada używana przeze mnie obecnie przeglądarka - FireFox. W IE7 była możliwość zapisania zawartości kart do pamięci i otworzenia ich przy nowym otwarciu przeglądarki (czemu nie ma domyślnie włączonej takiej opcji?), natomiast nowa wersja już takiej opcji nie posiada przy zamykaniu większej ilości kart. Szczerze przyznaje, że być może takowa opcja gdzieś się znajduje, nie poświęciłem jednak czasu na jej poszukiwania. Dziwi mnie fakt, że takiej funkcjonalności domyślnie w niej nie uruchomiono. Wczytanie wszystkich otwartych kart po padnięciu przeglądarki jest dla mnie nieocenione, gdyż prawie zawsze pracuje na wielu kartach. Jak dla mnie duży
- (choć mogący wynikać z mojego niedopatrzenia).
-
Ustawienia - Kolejne rozwiązanie, którego niczym interfejsu trzymają się twórcy Internet Explorera. Niestety okno ustawień znajdujące się w Internet Explorerze od dawna jest dla mnie zupełnie nie czytelne zwłaszcza w zakładkach. Gdyby nie fakt, że jestem już do tego rozwiązania przyzwyczajony pewnie bym się bardzo namęczył walcząc z kolejnymi problemami ...
-
Wyświetlanie stron opartych o wielowarstwowe divy - wada będąca nieprzerwanie związana z przeglądarką Internet Expolorer, czyli niestandardowe wyświetlanie stron www. Mimo, że IE8 zapewne przeszedł nie jeden test nadal nie jest w stanie poradzić sobie z stworzoną niegdyś przeze mnie stronką opartą o wielowarstwowe divy. FireFox/Opera/Chrome dają radę, nowe IE nie ...
-
Brak kompatybilności z pracą na SharePoincie - dochodzimy do sedna programu. Niestety nie da się w nowej przeglądarce Microsoftu korzystać na witrynie SharePoint z takich dobrodziejstw jak
widok Exela na listach ani też z tego poziomu otwierać danej witryny w
SharePoint Designerze. Jakim cudem nie ma takiej możliwości? Nie jestem w stanie sobie tego wytłumaczyć. Dodam tylko, że około godziny z użytkowania IE8 poświęciłem właśnie na rozwiązanie tego problemu. Jedyne co udało mi się znaleźć to rozrzewnione uwagi ludzi, którzy znaleźli się podobnej sytuacji. Niestety rozwiązania póki co nie ma, stąd we wstępie "żałość i nędza...".
Niestety w takiej sytuacji praca na IE8 RC1 nie wchodzi w grę. Mam tylko nadzieje, że choć problem z kompatybilnością z SharePointem zostanie rozwiązany do wersji finalnej. Na więcej niestety nie liczę. Nadal zmuszony będę korzystać z dodatku
IE Tab.Osobom pracującym na co dzień na SharePoincie radzę wstrzymać się z instalacją 8-mki do momentu ukazania się wersji finalnej.