Jak widzicie na blogu ostatnio dosyć spore pustki. Posucha ta wynika niestety z faktu, że pracy mam co nie miara i ledwo znajduję czas by dodać jakiś wpis na tego bloga. Powiem szczerze, że znalazłszy się w sytuacji, gdzie mam masę różnych tematów do ogarnięcie w połączeniu z niemal zerową pamięcią słuchową stanąłem przed nie lada wyzwaniem. Jak to wszystko ogarnąć? Oczywistym faktem było, że muszę odnotowywać tematy do zrealizowania - stworzenie listy
ToDo. Pytanie jak stworzyć świetną listę ToDo?
CC
Cóż na pewno nie na bazie kartki i papieru. Oczywiście należy wybrać jakiś program. Swoje pierwsze kroki skierowałem do programu
Doomi. Program jest wizualnie bardzo ładny i prosty w obsłudze. Pozwala na dodawanie zadań, czasu na ich realizacji w bardzo prosty i szybki sposób.
Niestety nie ostał się on długo jako mój wybór. Zraziły mnie w sumie szczegóły. Program jest duży wizualnie, niestety nie ma też możliwości zmiany rozmiaru aplikacji. Potrzebowałem też posiadać możliwość dodawania kategorii zadań czego
Doomi zapewnić mi nie mógł.
W tym miejscu na moje szczęście kolego podesłał mi świetny pomysł. W trakcie moich poszukiwań zastanawiałem się nad możliwością wykorzystania
Zadań wbudowanych w
Microsoft Outlook 2007. Spełniały one moje wszystkie wymagania co do konfiguracji. Możliwe było dodawanie terminu realizacji, kategorii, jak i wielu innych opcji takich jak status, procent realizacji oraz możliwość tworzenia różnego rodzaju widoków. W sumie świetne rozwiązanie. Jedynym minusem był fakt, że każdorazowo konieczne byłoby otwieranie Outlooka co pierwotnie przekreśliło tą kandydaturę. Pierwotnie, gdyż znajomy podesłał mi rewelacyjny, darmowy program rozwiązujący powyższy mankament.
Outlook on the Desktop to moim skromnym zdaniem rewelacyjny program przenoszący Outlooka lub jego element na pulpit naszego komputera. Dzięki banalnie prostej konfiguracji możliwe jest wyciągnięcie na pulpit najprzydatniejszych informacji takich jak zadania, lista wiadomości przychodzących, kontakty czy kalendarz.

Dodatkowo położenie aplikacji jak poziom jej przeźroczystości możemy kontrolować dzięki jeszcze prostym ustawieniom.

Co dzięki temu uzyskujemy? Pełną funkcjonalność Outlooka na pulpicie w postaci listy zadań. Można ją w pełni konfigurować za pomocą widoków w samym Outlooku a dane dodawane poprzez aplikację na pulpicie dodają się bezpośrednio w Outlooku. Podsumowując pełny wypas :) Tak oto prezentuje się używana przeze mnie, aktualna lista ToDo dotycząca bloga. Oparta o powyżej zaprezentowaną konfigurację.

Dla mnie rozwiązanie jest w pełni satysfakcjonujące i po miesiącu używania mogę z całą pewnością napisać, że sprawdza się rewelacyjnie.
Minusy rozwiązania:
- Konieczny Microsoft Outlook
- Lista widoczna tylko na pulpicie
-
Najnowsza wersja programy OutlookOnTheDesktop wysypuje się przy Microsoft Outlook 2007. Wcześniejsza
wersja 1.4.5 działa już bezproblemowo ;)
Więcej problemów póki co nie uświadczyłem. Polecam wszystkim mającym natłok zadań do zrealizowania. Rozwiązanie to sprawdza się rewelacyjnie.